Dzisiaj mijają 2 lata od śmierci Julesa Bianchi, zmarł w wieku 25 lat. W sumie Jules pewnie teraz byłby w Ferrari, na sezon 2015 miał być w Force India, potem śmiało można stwierdzić że szykował się do debiutu u czerwonych.
@xan-kreigor: Żałosny jesteś. Ilu kierowców F1 wjechało w zakręt za szybko? Mnóstwo. Ilu przez to zginęło? Na pewno nie wszyscy. Nazywanie kogoś idiotą z takiego powodu to hańba z twojej strony. #czarnolisto
@saperq: @NetJaro: a rozmiary są uniwersalne, bo boję się że wydam z 40zł, a okaże się że jakaś część nie pasuje. Pójdę z tym zaworem spustowym do sklepu, tylko że zawsze jest tak że jakieś elementy mają różne wymiary i jak się okaże że coś do mojej misy nie pasuje to mi tego nie wymienią.
@kurp: ale ten mechanizm po prostu się jakoś w ogóle nie domyka, dociskam dociskam i nic. To nawet nie kwestia kamienia, bo tyle razy energicznie ruszałem że nie miało to prawy zablokować się na skutek kamienia.
Taka refleksja po ostatnich wyścigach - Ferrari straciło inicjatywę. Początek sezonu należał do nich, mieli zajebiste tempo wyścigowe i wyglądali na godnych rywali dla Mercedesa. Teraz jakoś ta ich czerwień wyblakła. Ja wiem, że ostatnie trzy GP to bardzo szybkie tory, gdzie spodziewano się, że Srebrni będą lepiej dysponowani. Ale tendencja jest niepokojąca (również w przypadku "taktyków" z Maranello). Nadzieja w tym, że odmienna charakterystyka toru na Węgrzech pozwoli Ferrari wrócić na
@WEmil: a jak mówiłem na początku sezonu żeby nie hajpować Ferrari to nikt mi nie wierzył.
Od wielu lat udowadniają że nie potrafią rozwijać bolidu - vide sezon 2013r., Alonso po Hiszpanii był chyba nawet na czele klasyfikacji, a skończyło się tym że do końca sezonu miał 3 bolid w stawce...
Dzisiaj mijają 2 lata od śmierci Julesa Bianchi, zmarł w wieku 25 lat. W sumie Jules pewnie teraz byłby w Ferrari, na sezon 2015 miał być w Force India, potem śmiało można stwierdzić że szykował się do debiutu u czerwonych.
źródło: comment_2ygKDxFw8v5JwJO732NYPGykGUVkAWod.jpg
Pobierz