@KochanekAdmina: Ja się nie zgadzam niestety. Mój brat ma firmę nauki jazdy, żonka siedziała w biurze na czarno, potem za pieniądze z pośredniaka zrobiła kurs instruktora.
Potem wzięła kredyt na zakup autka, i po 2 latach, jak zatrudni jakiegoś petenta , kasa się umarza.
Problem jest taki ,iż nikt nie patrzy na to ze są razem i mieszkają i jedzą razem, tylko nasza skarbówka traktuje każdego indywidualnie, niezależnie od statusu
Potem wzięła kredyt na zakup autka, i po 2 latach, jak zatrudni jakiegoś petenta , kasa się umarza.
Problem jest taki ,iż nikt nie patrzy na to ze są razem i mieszkają i jedzą razem, tylko nasza skarbówka traktuje każdego indywidualnie, niezależnie od statusu