
skowry
Byłem tam zimą 2012 i potwierdzam wtedy też na piecu z 60 stopni jak mówi właściciel które w niewyjaśnionych okolicznościach spada po drodze do około 10 w pokoju :) czy była pościel brudna nie pamiętam i tak spaliśmy w kurtkach więc po co do tego wracać heh. Polecam dla osób nie wynajmujących tego miejsca do spania tylko do raczenia się trunkami całą noc, zapewniając sobie przy tym odporność na niskie temperatury.
