Trochę już minęło od świątecznego odcinka, ale jakoś tak przypadkiem znalazłem małą ciekawą relację z tego co działo się za kulisami podczas jego kręcenia.. widok płaczącego Smitha mnie rozczulił :(
Obiecałem sobie, że nie będę już poruszał na wykopie takiej tematyki, w końcu wchodzę tutaj dla przyjemności a nie po to, żeby dostać raka, ale wczorajszy wątek, który można znaleźć tutaj sprawił, że ręce mi opadły i postanowiłem zrobić wyjątek. A skoro autor wpisu usuwa komentarze to przeniosę się z tym na główne mirko, kto bogatemu zabroni. Ostrzegam, będzie długo i bez tl;dr. Gościnnie wystąpili: @Tleilaxianin oraz @KAROO
Skuterów wodnych możesz sobie kupić całą ciężarówkę i nadal starczy dla wszystkich chętnych. Nie dotyczy to mieszkań, które są dobrem wysoce limitowanym. Dlatego słuszna była dawna zasada: Jedna rodzina - jedno mieszkanie. Podatki mam w dupie. Po prostu zgnoiłem gości cudzymi rękami.
@Songbird: Przez taki przepis za PRLu moja mamuśka musiała przepisać na moją przybraną siostrę mieszkanie, które spłaciła wtedy już w 90%. Teraz, po sprzedaniu, laska się wymiguje od wypłacenia
Ja wiem, że te zawody są bez znaczenia, jednakże osoby z #tylkotennant oraz #doctorwho powinny zareagować. Bo David nie powinien przegrać tej bitwy. Co by o nim mówić, jest lepszym aktorem od przeciwnika (a przynajmniej dorobek ma o wiele większy). A jak wygra, to będzie bitwa ostateczna #sherlock vs #doctorwho! Tak więc do głosowania!
@CommanderStrax: Po prawo masz cała listę aktorów, którzy przegrali ;) Znaczy się diagram konkurencji kto z kim. Teraz jest już pół-finał. A dlaczego się odzywam? Bo fandom tego drugiego jest dosyć skuteczny i mi się to nie podoba.
A co do Cumberbatcha - chcę finał pomiędzy nimi. Ponieważ każdy zasługuje na wygraną. Po prostu byłoby to fair. Chociaż Capaldi odpadł przez fandom Smitha, co już fair nie jest:P
@CommanderStrax: PS. Na tą chwilę możesz oddawać głos na obu - są w osobnych kategoriach :) Ale Benedict wsparcia nie potrzebuje za bardzo, a David aż nadto...
Wciągnęłam się w #supernatural i to bardzo. Jednakże 9. sezon strasznie mnie męczy. Pierwszy był przyjemny, drugi fajny, trzeci super, czwarty zajebisty, piąty nie mogę oddychać, szósty zajebisty, siódmy fajny, ósmy przyjemny, ale dziewiąty... Oglądać będę dalej ze względu na ciekawe momenty, bo są na prawdę ciekawe, ale to użalanie chyba jest na poziomie emo-girl z gimnazjum... Powiedzcie, że nie przez cały sezon tak mają, a przynajmniej nie w takiej dawce :P
@pkh: Szczerze - oglądałam wszystko za jednym zamachem, tak wiec 6. mógł mi się podobać ze względu na 5. i 7. Spinoff? Nie zdążyłam się zainteresować za bardzo, możesz mi przybliżyć temat?
@pkh: Który to odcinek? Powiedz mnie tu i teraz ;) Nie rozumiem, więc nie widziałam.
Ruby! Oh, gdybym nie sprawdziła w internetach, czy powróc... No nic. Uwielbiam Cassa i Crowley'a, chociaż tego drugiego przez aktorstwo. Chociaż sama postać tej cholery też jest sympatyczna :) Powiem szczerze, że serial oglądam głównie dla tych zachowań czarno-szaro-białych, czyli nie dla głównych bohaterów sensu stricte :)
Trochę już minęło od świątecznego odcinka, ale jakoś tak przypadkiem znalazłem małą ciekawą relację z tego co działo się za kulisami podczas jego kręcenia.. widok płaczącego Smitha mnie rozczulił :(