Cipki śmierdzą.To nie jest kwestia higieny czy jej braku, po prostu same z siebie śmierdzą. Nawet świeżo po kąpieli czuć ten smród z dziury. Niektórzy to lubią, ale mnie ten smród przyprawia o mdłości, autentycznie zbiera mi się na wymioty. A już jak się podnieci to koniec, bije śledziem na kilometr. Jak można robić lizać cipke i nie wymiotować. Może mam nadwrażliwy węch, dla mnie KAŻDA z Was śmierdzi.
ja jako zawodowy yebaka, powiem tak: źle trafiłeś. na 20 lasek trafi się jedna ze śmierdzącą pipą i to jest tak że tego nie idzie domyć. może pójść pod prysznic i szorować ale jak za chwilę zaczną się jej wydzielać soki to znowu wali. niech zadba o florę bakteryjną pochwy. a ty mordo nie mów że każda wali. po prostu trafiłeś na zainfekowane. zdrowa c---a pachnie