Ja już nie wierzę w Boga... Kiedyś może trochę wierzyłem, ale teraz jestem pewien, że On istnieje.
Kilka lat temu przechodziłem najgorszy czas w swoim życiu. Nie ma sensu wchodzić w szczegóły, ważniejsze jest to co dalej napiszę.
W tym trudnym okresie nadszedł dzień, który zapamiętałem na zawsze. Zimowy poranek. Zacząłem pracę - sam w mieszkaniu, zdalnie. Ogarnąłem kilka tematów, a później przerwa na śniadanie.
@sgxy: kurcze, zająłeś czas wielkiemu bogu, przez co akurat jakoś brakło mu czasu na zapobieżenie urodzenia się kolejnych tysięcy dzieci z chorobami genetycznymi, gdzie głupia statystyka decyduje o cierpieniu od urodzenia i wczesnej śmierci znajomemu ostatnio syn z downem i wieloma przypadkami onkologicznymi ostatnio umarł. ale były bliźniaki - drugi jest dokładnie taki sam :(
Kilka lat temu przechodziłem najgorszy czas w swoim życiu.
Nie ma sensu wchodzić w szczegóły, ważniejsze jest to co dalej napiszę.
W tym trudnym okresie nadszedł dzień, który zapamiętałem na zawsze. Zimowy poranek. Zacząłem pracę - sam w mieszkaniu, zdalnie. Ogarnąłem kilka tematów, a później przerwa na śniadanie.
znajomemu ostatnio syn z downem i wieloma przypadkami onkologicznymi ostatnio umarł. ale były bliźniaki - drugi jest dokładnie taki sam :(
źródło: shutterstock_1381952246
PobierzChoroby, cierpienie i zło tego świata dowodzi według Ciebie tego, że Boga nie ma, czy, że jest i jest zły?