Mirki, pomóżcie. Dziś przyjechała do mnie kumpela, wysiadła na Dworcu Centralnym i chciała złapać taxi. Niestety nacięła się na oszuta, który skasował ją na 360 zł na trasie Centrum - Mokotów. Nie chciał jej wypuścić z auta dopóki nie zapłaci. Macie jego dane na zdjęciu. Wygooglałam, że jest to niestety znany typ z tego co robi od wielu lat… Tak, wiemy już, że to nie była zwykła taksówka, a przewóz osób Patryk
@patusia: Za 4.5 km jazdy pobrał 600 pln i to był mój syn i nie chciał go wypuścić z samochodu bez zapłacenia. To scammer, ale co można zrobić? czy możemy złożyć wspólne oświadczenie na policji?
źródło: 3cb9f8b0-01a9-4b24-b4c6-d03c295b7364
Pobierz