Wczoraj wybrałem się popatrzeć na samochody osobowe. Wchodzę do salonu, rozglądam się i podchodzi do mnie przedstawicielka handlowa i pyta się w czym może pomóc. Mówię jej, że szukam nowego samochodu. W tym momencie zobaczyłem jeden z najładniejszych uśmiechów kobiecych w moim życiu.
Pyta się jaką kwotę chciałbym przeznaczyć. Mówię, że maksymalnie 3000 zł, ale nie obraziłbym się jakby było mniej. W pół sekund wyraz jej twarzy zmienił się jakby zobaczyła karalucha xD.
W sumie krypto, to tylko ciekawe narzędzie hazardu i szybkiego przelewania kasy z/do krajów, gdzie mają ograniczony dostęp do systemu swift. Brakuje czegoś, gdzie można włożyć wartość i przenieść ją w czasie. Zwolennicy krypto twierdzą, że nikt nie może się dowiedzieć co masz, czy zabrać Ci tego. Równie dobrze możesz nakupić anonimowo sztabek złota i zakopać na ogrodach działkowych. Nie widzę żadnej przyszłości w krypto. Teraz banki próbują wprowadzać blockchain, ale czym
źródło: comment_AtjCbkcLqXNpvJ0WP6NvUkiVb2wVs8Y9.jpg
Pobierz