Kiedyś tak sobie przeglądałem Gumroad i wpadłem na tego FaceIQ. No i oczywiście musiałem kliknąć, bo nazwa brzmiała ciekawie. Obejrzałem jego filmik i kurczę, gość to jakiś współczesny szaman w stylu Czerniaka czy Zięby, tylko że na hardcorowym blackpillu. Jego filozofia? Żreć surowe mięso i organy, wystawiać mordę na słońce bez żadnej ochrony i zrobić sobie ekstremalną operację szczęki.
I nie chodzi tu o jakieś drobne poprawki. Mówię o dosłownym piłowaniu
I nie chodzi tu o jakieś drobne poprawki. Mówię o dosłownym piłowaniu






Ale najgorsze jest to, co dzieje się potem. To się nazywa Efekt Aureoli (Halo Effect). W te 0,5 sekundy, kiedy oceniasz czyjąś twarz jako atrakcyjną, Twój mózg z automatu dopisuje tej osobie pozytywne cechy charakteru. Widzisz ładną buzię? Podświadomie zakładasz: "O, pewnie jest inteligentna, dobra, zabawna i godna
źródło: natura
PobierzNATURA