Moja matka przeobraziła się w kompletną dewotkę. Słyszę zza drzwi: "i wtedy okazało się, że jest w ciąży, a wiesz, to były inne czasy, niż dziś, ona przecież była panną, panna z dzieckiem..." Myślałam, że znów rozmawiała z siostrą, która prowadzi badania genealogiczne i dowiedziała się czegoś o pewnej ekstrawaganckiej przedwojennej ciotce zza Buga... ale potem usłyszałam: "I Józef przygarnął ją, i Jezusa". Kurde, co ja mam w takiej sytuacji robić?
Pani w Biedronce nie chciała mi sprzedać wina, bo nie miałam dowodu osobistego... I była przy tym strasznie niemiła... a ja naprawdę nie wyglądam na 17 lat...
@Obserwator_z_ramienia_ONZ: ja zazwyczaj nie biorę ze sobą dokumentów jak wychodzę na chwilę do sklepu, ot trochę kasy w kieszeń i idę. Kiedyś chciałam kupić fajki i oczywiście nie miałam dowodu to kasjerka dała się przekonać, że mi sprzeda na receptę :D spojrzała na PESEL, a że to moja recepta to już po prostu na słowo uwierzyła, chyba moja determinacja ją przekonała bardziej i jednocześnie rozbawienie i spokój, bo bardzo mi
@pekas: z dwóch powodów: Kulturze obcięto budżet (z 30 do 5 mln) oraz zmieniono naczelnego i kluczowych pracowników (z Koehlera, bardzo zdolnego, acz dryfującego gdzieś na prawo od Frondy na Janowską - pozbawioną talentu i zatrudniającą w stacji krewnych i znajomych).
@rybitwa_: are you high right now?