@roburto: Jaki jest plan, w przypadku gdy nasze ziemniaki na naszym poletku zaatakuje imperialistyczna stonka? Czy nie byłoby jednak trafniejszym pójście w uprawę krzewostanu w postaci dzikiego agrestu?
@roburto: Rozważę bardzo poważnie inwestycję bo widzę, że to absolutny pewniak ale czy jest opcja, żebym przyjechał wydzierżawił hektara, postawię sobie szałas i posadzę cebulę. Widzę ogromny potencjał w polskiej cebuli.
Popatrzcie jak w Australii rosna i sa zbierane avocado. Ilosc jest juz zbyt wielka zeby rolnicy znalezli zbyt. A ilosc owocujacych drzew ma sie powiekszyc trzykrotnie. Problemem w pozyskaniu koszy transportowych dla owocow. No i odbiorcow hurtowych. Zalamanie na rynku i owoce ida na kompost. Zwroccie tez uwage jak taki sad wyglada. Szerokie rowne alejki po ktorych moze sie poruszac zwyzka do zbioru i traktor z przyczepą do odbioru owocow. Niczym to
Czyli jeżeli po jakimś czasie okaże się jednak, że biznes avocado to scam to czy nie będzie tak, że jedynym miejscem gdzie oszukane osoby będą mogły uzyskać pomoc w tej sprawie to psycholog/psychiatra?