Jak myślę o tej sytuacji z granatnikiem, to autentycznie mam wrażenie, że uniwersum grubasa Walaszka jakoś się wlało do naszej rzeczywistości. Jestem sobie w stanie to wszystko w głowie wyobrazić jak sceny w Kapitanie Bombie z udziałem kurvinoxów:
TYMCZASEM W GABINECIE KOMENDANTA - Zajebisty gest mają ci Ukraińcy, tyle prezentów. - Ty Jarek, a co to w ogóle jest? - A nie wiem, granatnik jakiś czy coś. Na początku myślałem, że to
Jestem sobie w stanie to wszystko w głowie wyobrazić jak sceny w Kapitanie Bombie z udziałem kurvinoxów:
TYMCZASEM W GABINECIE KOMENDANTA
- Zajebisty gest mają ci Ukraińcy, tyle prezentów.
- Ty Jarek, a co to w ogóle jest?
- A nie wiem, granatnik jakiś czy coś. Na początku myślałem, że to
źródło: comment_16712910926qKWnpq32rNDGnBQMUKdzw.jpg
Pobierz