@rudy2007: Ja też pamiętam, że było o tej wyprawie, ale na zasadzie: "Napoleon popłynął do Egiptu, ale mu nie pykło więc wrócił". Czasami się jeszcze wspomina, że przy okazji znaleziono kamień z Rosetty, a jak się okazuje w czasie tych kilku lat działo się dużo więcej.
@robertvu: Zgadzam się, ale mimo wszystko uważam, że warto sięgnąć po tę książkę, żeby przybliżyć sobie wybitną postać, jaką bez wątpienia był Ossendowski. Autor może trochę koloryzować, ale który podróżnik tego nie robił?
@tentamten: Lepszych autorów przyłapywano na koloryzowaniu, by wymienić chociażby Kapuścińskiego. Tyle, że oni chyba lepiej się maskowali.
Ogólnie książka nie jest zła, zapewne w swoich czasach była przełomowa. Tyle że jak wiele dawnych filmów/książek etc zestarzała się. Po prostu teraz pisze się lepsze reportaże. No ale w czasach Ossendowskiego ten gatunek dopiero się rodził więc nie winiłbym go aż tak bardzo.
@rudy2007: O widzę, że kolega już ma wyrobione mniemanie. W takim razie po co czytać więcej, przecież już wszystko wiadomo.
Jeśli szukasz książki, gdzie by go odmalowano jako komunistycznego zbrodniarza i terrorystę, to szukaj dalej. Z resztą zbyt dużo czasu na ten terror nie miał, bo walką zbrojną podjął w 1961, w 1962 wyjechał zbierać pieniądze na te działania, i w tym samym roku, wkrótce po powrocie do RPA został
Michael Flynn
Eifelheim
sf
źródło: comment_E1CBiVfQDvHl0tAQPrxpWMjwupjeTjed.jpg
Pobierz