#warszawa #komunikacja Podchodzę do tramwaju stojącego na zajezdni i wciskam przycisk otwarcia drzwi - wysiada motorniczy i mowi "proszę pana, to jest przystanek techniczny, normalny pierwszy przystanek jest tam po drugiej stronie skrzyżowania, ale proszę wsiadać, tylko niech pan na przyszłość pamięta". Niby nic, drobny wyraz dobrej woli, a poprawia humorek na caly dzień (。◕‿◕。). Z fartem, mircy i mirabelki - bądźcie
@realista607: Na przystanku technicznym pasażer nie jest chroniony - gdybyś sobie upadł i twarz rozwalił to motorniczy miałby przewalone gdyż motorniczy wpuścił cię na przystanku technicznym. Można to porównać do przewożenia ludzi w zepsutym tramwaju zjeżdżający na naprawę do zajezdni. Jak następnym razem cię nie wpuści to nie miej pretensji - teraz wiesz, dlaczego tego się nie robi i to jest ze względu na bezpieczeństwo kierujących i podróżnych.
Podchodzę do tramwaju stojącego na zajezdni i wciskam przycisk otwarcia drzwi - wysiada motorniczy i mowi "proszę pana, to jest przystanek techniczny, normalny pierwszy przystanek jest tam po drugiej stronie skrzyżowania, ale proszę wsiadać, tylko niech pan na przyszłość pamięta".
Niby nic, drobny wyraz dobrej woli, a poprawia humorek na caly dzień (。◕‿◕。). Z fartem, mircy i mirabelki - bądźcie