Dzień dobry. Wczoraj dostałem do podpisania zestaw dokumentów odnośnie umowy zlecenia w kołchozie przez agencje pracy. Praca typowo produkcyjna, trzy zmiany, lider, kierownik, te sprawy no i oczywiście otoczenie ludźmi zatrudnionymi pod zakład na umowę o pracę wykonującymi dokładnie tę samą pracę. Mam kilka dni na zastanowienie, przeglądnąłem te umowę a tam takie kwiatki:
- Objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem emerytalny, rentowym i zdrowotnym od razu zaznaczone na NIE. - W przypadku niestarannego wykonania zlecenia,
@Afrobiker: Agencje? To pewnie się zasłonią tym, że takie ustalenia mieliśmy przedyskutowane jak równy z równym na spotkaniu które się nie odbyło, a ja dostanę bana na pracę w kołchozie xD A pracodawca maksymalnie to sobie zmieni tę agencje na inną co już miało kilkukrotnie miejsce.
@Afrobiker: Znaczy się na tych dokumentach co dostałem to wszędzie są moje dane, chyba, że to nie ma znaczenia. Popatrzę potem jak się robi te zgłoszenia.
No dokładniej w tej miejscowości, aktualnie pod ten zakład rekrutuje tylko ta. One się zamieniają miejscami co kilka lat. Poprzednio było Adecco czy jakoś tak.
@Afrobiker: No, ale tak realistycznie to co im zrobią? 1000 złotych kary i pogrożenie palcem, że tak nie wolno? A pracodawca oczywiście się wyprze, że on niczym nie wiedział, bo to umowa między mną, a agencją. Nie wiem już sam czy nie lepiej się zatrudnić i dopiero jak by było źle to dopiero cisnąć w pip itd.
- Objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem emerytalny, rentowym i zdrowotnym od razu zaznaczone na NIE.
- W przypadku niestarannego wykonania zlecenia,
A pracodawca maksymalnie to sobie zmieni tę agencje na inną co już miało kilkukrotnie miejsce.