Postanowiłem w ramach ćwiczeń warsztatowych, podzielić się z Wami kilkoma ciekawostkami z moich podróży. Na początek coś świeżego, prosto z Bałkańskich wakacji.
Nowopoznany w blablacarze kolega, nazwijmy go Aleks jechał na Bałkany z konkretnym celem. I tak uważam, że podróżować powinno się w ogóle. Znacznie łatwiej osiągnąć wtedy zadowolenie z podróży- bo jeśli nawet wszystko inne się zawali – pozostaje zdefiniowany cel, a cele mają to do siebie, że można je osiągać, co w generalnym rozrachunku – sprzyja osiąganiu satysfakcji. Konkretny cel pozwala też uniknąć infantylnych moim zdaniem ,,bekpakerskich” sloganów, w stylu ,,pojechałam szukać autentyczności”, ,,pojechałem poszukać siebie” czego serdecznie nie znoszę.
Wracając do Aleksa i jego celu- były nim spomeniki.
Nowopoznany w blablacarze kolega, nazwijmy go Aleks jechał na Bałkany z konkretnym celem. I tak uważam, że podróżować powinno się w ogóle. Znacznie łatwiej osiągnąć wtedy zadowolenie z podróży- bo jeśli nawet wszystko inne się zawali – pozostaje zdefiniowany cel, a cele mają to do siebie, że można je osiągać, co w generalnym rozrachunku – sprzyja osiąganiu satysfakcji. Konkretny cel pozwala też uniknąć infantylnych moim zdaniem ,,bekpakerskich” sloganów, w stylu ,,pojechałam szukać autentyczności”, ,,pojechałem poszukać siebie” czego serdecznie nie znoszę.
Wracając do Aleksa i jego celu- były nim spomeniki.
Spomeniki
źródło: comment_x7XtYkWdQ1OsSoOvuaOS3wCnOIV5z1kF.jpg
Pobierzźródło: comment_3Vgxhsl3dqqGBgM82NLR0E2KPmLqkEpL.jpg
Pobierzźródło: comment_LMfyC6TpB4KqrxL275U74slbQaGr1Wez.jpg
Pobierz