✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy bycie jak tutaj się często mówi "przegrywem" może być wrodzone? Albo to jakieś traumy pokoleniowe? Otóż, pierwsze moje wspomnienia już są "takie". Jako kilkuletnia dziewczynka wstydziłam się powiedzieć co chcę w sklepie, przyjąć prezent, powiedzieć dzień dobry. I to dlugo mi towarzyszyło. Miałam dystans do psów, koni. Równocześnie bardzo niepodobało się to mojej mamie, która mówiła, że ja się nie nadaję ani do ludzi ani do zwierząt.
Na pewno dziedziczne (przynajmniej w pewnym stopniu) są pewne cechy charakteru, które zwiększają prawdopodobieństwo zostania "przegrywem", np. nieśmiałość, introwertyzm, ale samo posiadanie tych cech nie oznacza jeszcze, że ktoś na pewno nim zostanie. Z moich obserwacji "przegrywami" są zazwyczaj osoby, które nie mają umiejętności i kompetencji społecznych, więc jeśli odpowiednio wcześnie u dziecka się zauważy taki problem i włoży się wysiłek, żeby dziecko nauczyć jak poruszać się w społeczeństwie, to jest duża
Czy bycie jak tutaj się często mówi "przegrywem" może być wrodzone? Albo to jakieś traumy pokoleniowe? Otóż, pierwsze moje wspomnienia już są "takie". Jako kilkuletnia dziewczynka wstydziłam się powiedzieć co chcę w sklepie, przyjąć prezent, powiedzieć dzień dobry. I to dlugo mi towarzyszyło. Miałam dystans do psów, koni. Równocześnie bardzo niepodobało się to mojej mamie, która mówiła, że ja się nie nadaję ani do ludzi ani do zwierząt.