Nie wiem czy dobrze trafiłem, ale i tak spróbuję. Nazywam się Piotrek, lat 35, mąż, ojciec... Bez owijania w bawełnę, jestem spłukany... zainwestowałem kasę w maszynę do druku ściennego, nie potrafiłem utrzymać biznesu.. Oprócz tego zajmowałem się pokątnie spedytorką, ale od czasów wojny na UA i covida źródełko wyschło...
Nie wiem czy dobrze trafiłem, ale i tak spróbuję.
Nazywam się Piotrek, lat 35, mąż, ojciec...
Bez owijania w bawełnę, jestem spłukany... zainwestowałem kasę w maszynę do druku ściennego, nie potrafiłem utrzymać biznesu..
Oprócz tego zajmowałem się pokątnie spedytorką, ale od czasów wojny na UA i covida źródełko wyschło...