Wczoraj spotkałem kolegę ze szkoły podstawowej. Kiedyś skryty chłopak z kompleksami (bieda w domu, matka alkoholiczka, ojciec nie wiadomo gdzie który pojawiał się raz na jakiś czas w domu) Biednie ubrany i wyalienowany zupełnie
Ledwo go poznałem. Zadbane włosy, dobrze ubrany, uśmiechnięty Podszedł do mnie i zagadał - Cześć phaxi co tam u Ciebie a ja na to że mnie z kimś pomylił bo ja jestem phaksi
@phaksi: Ja jak spotykam napalonego milfa to daję jej kasę a potem idę pod prysznic, woda jest droga i cenna. Co do rowerzystów karłów, to szybciej oni będą potrzebowali reanimacji przy zderzeniu niż ja.