Ten Wiktor dla Łukasza to tak po połowie, z jednej strony jest mu bardzo przydatny w firmie bo chłopak jest ogarnięty, potrafi myśleć, jest samodzielny i odpowiedzialny i dzięki niemu Łukasz może zajmować się pierdołami całe dnie, rozbijać się quadem a z drugiej strony pewnie się obawia bo on nie lubi inteligentnych pracowników. On woli takich roboli bez ambicji, którzy nigdy nie wyjdą poza strefę komfortu i nie będą dla niego utrudnieniem

JaglanKaszanu