@Still22lvlCrock: ten, w którym się zakochałam ujął mnie swoim sercem po prostu, inteligencją. Nieśmiałością w stosunku do kobiet, brakiem większego doświadczenia, tym, że mnie nie podrywał, jest bardzo oddany, nieco antyspołeczny ale swoich najbliższych traktuje jak skarby. Na dodatek szaleńczo mi się podoba i nie mogłam uwierzyć, że nazywa siebie brzydkim „przegrywem”. Podoba mi się, kiedy mężczyzna nie zalicza wszystkiego co się rusza i nie jest kobieciarzem.