#anonimowemirkowyznania
Mirki, muszę się wyżalić. Wydaje mi się, że za dużo wziąłem sobie na głowę i nie umiem sobie z tym poradzić.
W największym skrócie: miałem jedną pracę, z którą radziłem sobie bardzo dobrze, w systemie zdalnym, więc bywały dni że 2-3 godzinki i było z głowy. Zgłosił się do mnie drugi pracodawca z ofertą, którą według wstępnej oceny mogłem łączyć. Zgodziłem się.
Rzeczywistość wygląda... gorzej. "Nowa" praca wymaga więcej zaangażowania niż
Mirki, muszę się wyżalić. Wydaje mi się, że za dużo wziąłem sobie na głowę i nie umiem sobie z tym poradzić.
W największym skrócie: miałem jedną pracę, z którą radziłem sobie bardzo dobrze, w systemie zdalnym, więc bywały dni że 2-3 godzinki i było z głowy. Zgłosił się do mnie drugi pracodawca z ofertą, którą według wstępnej oceny mogłem łączyć. Zgodziłem się.
Rzeczywistość wygląda... gorzej. "Nowa" praca wymaga więcej zaangażowania niż


#kichochpyta #kwiaty