Parę domów już spłonęło Inne płoną żywym ogniem Kilka się tli A ja siedzę w jednym z niewielu nietkniętych płomienną ręką I trzymam się nadzieji że tylko lizną me domostwo, nie zostaną lokatorami
Kiedy śpię nie na łóżku mam strasznie lekki sen. Co się stanie jeśli dodać burzę, spanie na podłodze i znowu myśli? Prawdopodobnie wpierdziel od życia jutro i niewyspany ryj
Za każdym razem kończy się to tak samo. Za każdym razem zaczynam też widzieć coraz więcej. Niestety, tym razem zobaczyłem chyba za dużo. Niestety, niewiedza chyba naprawdę jest błogosławieństwem
Zna ktoś jakąś op taktykę jak powstrzymać się przed płaczem przy ludziach jak wchodzą za mocno na jakieś nieprzyjemne tematy kiedy akurat ma się potężnego doła?
Komentarz usunięty przez autora