Nie pierwszy to raz jak zwracam się do was z prośbą o pomoc, naprawdę nie jest mi lekko i łatwo napisać do was-ludzi dobrej woli żebyście wspomogli mnie i moja rodzinę. Przyczyna pozostaje niezmiennie ta sama czyli moja nagła choroba, pęknięty tętniak dalej afazja i niestety nie jestem w stanie ani się dobrze z tego wyleczyć ponieważ to SA potężne koszta których nie zrefunduje mi państwo a
A może zamiast doszukiwac sie wszedzie przekretow, po prostu pomoc czlowiekowi. Dzisiaj kazdy ma wygodna wymowke, siedzi w ciepelku przed laptopem, i zamiast wygrzebac rownowartosc kilku paczek fajek zeby pomoc komus kto może faktycznie nie ma na zycie to łatwiej napisac "a moze to wałek"... i juz sumienie czyste, prawda?
Moi Drodzy...
Nie pierwszy to raz jak zwracam się do was z prośbą o pomoc, naprawdę nie jest mi lekko i łatwo napisać do was-ludzi dobrej woli żebyście wspomogli mnie i moja rodzinę.
Przyczyna pozostaje niezmiennie ta sama czyli moja nagła choroba, pęknięty tętniak dalej afazja i niestety nie jestem w stanie ani się dobrze z tego wyleczyć ponieważ to SA potężne koszta których nie zrefunduje mi państwo a