Może i za długo przez ten koronacyrk w domu siedzę i pierdoły czytam, ale ciągłe powtarzanie ,, jestem introwertykiem" utożsamianie się z tym, bazowanie navtym swoich poglądów i reszta typu siedzę w latami w domu, życie marnuje itp. to podpierniczanie się ciągle, śmieszki heheszki tak? Bo jak na serio to będzie to mój 21 dzień z rzędu, który jest jak prima aprilis i już znak, że trzeba wyjść nawet pod lidlem w
oczyducha21

