Kilka minut przed 6 rano. Młoda dziewczyna, zasnęła. Na ostatnim przystanku budzi ją inna kobieta, ale ona nie wychodzi, patrzy się w szybę. Idę do niej, mówię standardowe: - Dzień dobry, koniec trasy - a ona się patrzy na mnie jak wrona w pięćset złotych. Powtarzam więc - koniec trasy, Leśnica. Wciąż patrzy. Pytam:
@WuBe Gdy się ma wylew to nie można się uśmiechnąć, albo tylko połowicznie. Obstawiam, że przyczyną może być to, że ta 6 rano nie była dla niej porankiem, a późnym wieczorem ( ͡°͜ʖ͡°)
Kilka minut przed 6 rano. Młoda dziewczyna, zasnęła. Na ostatnim przystanku budzi ją inna kobieta, ale ona nie wychodzi, patrzy się w szybę. Idę do niej, mówię standardowe:
- Dzień dobry, koniec trasy - a ona się patrzy na mnie jak wrona w pięćset złotych.
Powtarzam więc - koniec trasy, Leśnica.
Wciąż patrzy. Pytam: