Dostałem ostatnio takie pismo od Parkdepot (a później przypomnienie) odnośnie przeroczenia czasu parkowania pod McDonalds na Bora-Komorowskiego. Sprawa trochę śmierdzi bo generanie przyszło to zwykłym listem - nie poleconym, z Deutsche Post. Z terminem platności i późniejszymi odsetkami - które są niezależne o terminu otrzymania listu (btw fizycznie otrzymałem go już po tym terminie). Zdjęcie mojego samochodu generalnie robione ziemniakiem - nie widać nic oprócz rejestracji w zasadzie i świateł... podejrzałem stronkę
@TheDo: Jakiś dalszy rozwój? Przyszedł mi też taki "mandat" później dwa wezwania (na stary adres, bo nie zmieniłam w dowodzie rejestracyjnym adresu po przeprowadzce), oczywiście wszystko listem zwykłym. Zastanawiam się czy próbować z nimi coś wyjaśniać, czy ktoś coś dalej miał w tej sprawie....?
źródło: comment_1672660678hevRUz0qgJr1Ijdobho8Yq.jpg
Pobierz