#wislakrakow No cóż, generalnie jedyne co nas mogło uratować to wrzuty na Sancheza a nie klepanie po sznureczku, no ale cóż. Nie dało się inaczej z Górnikiem broniącym się całym zespole max na 25 metrze i mającym w p---u przewagę fizyczności xD

naavalu




