9 maja przytrafił mi się wypadek w pracy na działce ( ͡° ͜ʖ ͡°) i musiałem udać się do szpitala, żeby założyli 2 szwy. Nie byłem wtedy ubezpieczony i musiałem zapłacić 170 złotych co też zrobiłem, ale niestety pospieszyłem się. Pielęgniarka z recepcji powiedziała, że jest coś takiego jak "ubezpieczenie wsteczne" do 30 dni i można odzyskać te 170zł. Kilka dni temu byłem w urzędzie pracy, żeby się

n32i0fk