Ostatnio pojechałem do warszawy z kolegą, przechodziliśmy przez plac defilad, zaczepiła nas pewna osoba i powiedziała że robi pewną ''zabawę''. Trzeba się wpisać na listę ocenić tego kolesia który to robi w skali od 1 do 10 i wpisać kwotę jaką mógłbyś przekazać na jakąś tam fundację. Wpisaliśmy się z kolegą (dla bezpieczeństwa samym imieniem) po czym ten chce od nas tą kwotę którą wpisaliśmy, a nie było nic mówione że mamy
myrek7k
