Części wraku prezydenckiego tupolewa, fotele zapasowe oraz próbki ziemi i odzieży, które prokuratura rozsyła dziś do badań za granicą, przez dwa lata leżały w magazynie wraz z materiałami wybuchowymi i narkotykami. I utraciły wartości dowodowe, co potwierdza ekspert, który badał katastrofę.
źródło: comment_1620007865b31NeBLCm8Aq3mUieKV5LO.jpg
Pobierzźródło: comment_1620007954Wej7WxJBpTH5swXiBOtM1T.jpg
Pobierz