Jesteście ostatnią deską ratunku - albo mi się to dawno temu śniło a, a może ktoś pamięta. Szukam takiej legendy/opowieści właśnie o zmianie czasu, w której jest to przedstawione jako "danie ludziom kilku bezsensownych czynności, żeby byli nimi zajęci zamiast myśleć". Było tam wspomniane o tym, że latarnie są automatyczne, a fabryki i tak działają całą dobę. Oczywiście mam wrażenie, że to jakiś "towarzysz" opowiadał, ale to już jak przez mgłę. Ktoś
Szukam takiej legendy/opowieści właśnie o zmianie czasu, w której jest to przedstawione jako "danie ludziom kilku bezsensownych czynności, żeby byli nimi zajęci zamiast myśleć". Było tam wspomniane o tym, że latarnie są automatyczne, a fabryki i tak działają całą dobę.
Oczywiście mam wrażenie, że to jakiś "towarzysz" opowiadał, ale to już jak przez mgłę.
Ktoś