@mirostulej: Gdybyś był na to naprawdę gotowy, nie musiałbyś pytać. Jak my z mężem zadecydowaliśmy o ślubie, to nie miałam potrzeby pytać kogokolwiek o zdanie - a też nie miałam jakoś dużo lat. Ot, naturalny, kolejny etap naszego związku. Dodam, że w trakcie rocznych przygotowań do ślubu zamieszkaliśmy razem i uważam to za bardzo ważne doświadczenie jeszcze przed ślubem.
Zamoczyłby.