#anonimowemirkowyznania Kurcze jak dobitnie przekazac żonie ,że sie nie dostosuje do niej. Chodzi o obiad. Wracam z pracy o 14 i pierwsze co to musze sie "załatwić" i wziąc prysznic (pracuję w magazynie pełnym pyłow kurzu itp.). Jednak ona za kazdym razem nakłada mi obiad około 13:55. Nie byłoby w tym nic złego bo doceniam w opór, że dla mnie gotuje. Tylko nie lubię jeść brudny i MUSZE sie umyc
Kurde, jak to czytam to naprawdę zdaje sobie sprawę z tego jak niektórzy mają nudne i nieszczęśliwe życie że proste rzeczy takie jak wyjście ze znajomymi stanowi problem i przez 8 lat nic z tym nie robisz albo po prostu nie możesz nic zrobić