@dawid110d: nie pierwsze - pierwsze płatne były KultURalia i całe szczęście po pierwszym roku zrezygnowali :D Ogólnie, wtedy to moja uczelnia strzeliła sobie w stopę, bo w tym samym czasie były bezpłatne juwenalia PRz i płatne UR - zgadnijcie gdzie było więcej ludzi xD
koledzy koleżanki zwracam sie o pomoc do was , ostatnio zastanawiam się na zakupem sprzętu do rysowania chodzi o jakiegoś "tableta" myślałem nad ipadem tylko że kompletnie sie nie znam na nich , co polecacie na start z takim sprzęcikiem w najlepiej najłagodniejszej cenie ale też żeby zakup tego miał sens, nad rysikami do komputera sie zastanawiałem ale to z koleji kolejny zakup jakiś adobe illustratorów lub photoshopów a chce mieć wszystko
@schoolboy: ze swojej strony zawsze doradzam tak - z papieru łatwiej się przerzucić na klasyczny tablet niż na taki z ekranem - chodzi o chropowatość powierzchni pod rysikiem, która moim zdaniem jest lepiej oddawana.
Jeżeli to twój pierwszy tablet graficzny, mimo wszystko radziłbym najpierw kupić chociaż używkę Wacoma Bamboo lub Intuosa na początek i zobaczyć jak Ci będzie praca szła. Jeżeli Ci się spodoba - można się zakręcić już za
Czasem komentuję niektóre wpisy na tagu #digitalpainting czy też #rysujzwykopem , ale zauważyłem że sam nic nie wrzucam - więc, pora to zmienić ¯\_(ツ)_/¯
Przed wami jedna z plansz nadchodzącego drugiego albumu serii "Wolfhunt" pt. "Ucieczka". Na ten moment w czerni i bieli, ale ostatecznie sam #komiks - podobnie jak poprzedni, będzie w kolorze. Przy okazji - ćwiczę też cross-hatching, ale tutaj jeszcze sporo przede mną
Blinkee zupełnie nie ogarnia rynku. Najpierw falstart ze strefami, teraz z 20 nowych hulajek (ES400) zrobiło się kilka. Teraz widzę na mapce, że dorzucili trochę chińskiego złomu. Oczywiście po co się męczyć i rozstawiać sprzęt po całym mieście (tak jak to uczynił Lime), jeśli można walnąć wszystko w 1 miejscu i niech ludzie sobie sami biorą.
Lime, pomijając bandyckie ceny, to jednak dbają o jakość usług, sprzętu pełno i znajdziesz w promieniu 500
@SendMeAnAngel: jeżeli chodzi o transport z wynajmem pojazdu na minuty, to w moim subiektywnym rankingu wygląda to tak: 1. skuter blinkee 2. yariska z panka ze stawką kilometrową 3. hulajnoga bolt
Boltowe hulajki są ok, ale na Drabiniankę już nie dojeżdżają. Blinkee mają tu zasięg, ale rzadko je serwisują oraz oddawanie ich w strefie to masakra (ale może to wina mojego GPSa w telefonie). Na Lime jak zobaczyłem ceny to stwierdziłem że wolę
@jedzczarnekoty: nie kojarzę żeby przy rejestracji była kaucja, jedynie przesłanie zdjęcia prawa jazdy. No i przed wypożyczeniem musisz obejść samochód dookoła i sprawdzić czy są nowe uszkodzenia, i jeżeli są - to zgłosić. A auto jak auto na minuty - jeździ, hamuje, czego chcieć więcej ¯\_(ツ)_/¯ Prywatnie nie mam zbyt wielu wymagań do samochodu (z dodatków wystarczy mi klimatyzacja, ABS i wspomaganie, no i żeby było tanie w serwisowaniu) więc
Czy są na wykopie jacyś freelancerzy co szukają czasem zleceń? Będę szukał w najbliższym czasie w paru kategoriach i chętnie dałbym pierwszeństwo wykopkom (nie, nie chcę za to taniej, nie lubię pracy "po znajomości"!).
Piszcie jaka działka i może jakiś link, jak macie. A jak ktoś z #rzeszow to może nawet da się coś omówić osobiście
@debetterz: też zajmuje się grafiką 2D, głównie projektowanie stron, branding oraz wszelkie materiały drukowane od ulotek po katalogu, więc Illustrator i InDesign mi nie straszny ;-) Trochę też to rysuję w stylistyce komiksowej
@3RRR: ja swoje rowery oddaję na przygotowanie do sezonu w Serwisie Monka przy Hetmańskiej w budynku obok poczty i jestem zadowolony, także mogę szczerze gościa polecić
@joolekk: właśnie ostatni raz pizzę ze Skorpiona jadłem chyba we wrześniu 2021 i była taka jak zawsze, a teraz (dwa dni temu) zamówiłem, pojechałem odebrać i 20 minut później po otwarciu pudełka miałem lekkiego zonka że coś mało tej wędliny...
Ech, U Ducha padło, Reda zamknęli, Skorpion leci w kulki z dodatkami... kurczę, coraz ciężej o ogarnięcie dobrego placka na Rze ( ͡°ʖ̯͡°)
@Barteqmasi: z jedynych mi znanych schronów to ten kolejowy koło Strzyżowa, ale to jeszcze robiony za Niemca (xD) i nie wiem czy by przetrwał działania wojenne w czasach teraźniejszych
@Kemoi: może nie do końca związane ze słownictwem, ale jak przyjechałem na studia do Rzeszowa, wiele osób mi wypominało że przeciągam słowa podczas rozmowy - podobno to urok osób z Zamojszczyzny (albo tylko u mojej rodziny xD). Do tej pory mi to zostało.
Ze słówek np. "jarmolić" oznacza "grzechotać, hasłować", np. "puste puszki jarmolą"
Na Podkarpaciu za to na obuwie domowe mówią "pantofle", gdzie dla mnie były to zawsze "kapcie",