Noszę okulary od ponad 20 lat. Krótkowzroczność i astygmatyzm. Wada w okolicach -5, ale życie w okularach nigdy mi nie przeszkadzało, po prostu zakładałem rano i ściągałem przed spaniem. W styczniu rozsypała mi się plastikowa oprawa i stwierdziłem ze czas na nową. Poszedłem do salonu optycznego, gdzie zbadano mi wzrok, naniesiono lekką korektę parametrów szkieł i po kilku dniach odebrałem okulary w których po tygodniu oczy „nie przyzwyczaiły się” do nowych szkieł,
vivanat
via iOS