Bez żadnych uszczypliwości w stronę Sylwestra. Krzysztof Rozpara potwierdził, że podczas rozmowy odnośnie potencjalnej przyszłej walki, Wardęga zaznaczył jakie ma teraz zasięgi (dodajmy że zrobione na krzywdzie młodych dziewczyn i w jaki sposób były wykorzystywane przez dużych twórców), podkreślenie to miało na celu uzyskanie wyższej gaży za walkę. W rozmowie z Kasjuszem, ze zeszklonymi oczami, zaczął tłumaczyć że wcale nie było tak jak przed chwilą powiedział Rozpara. Sylwester został dziś przejrzany przez
@Mieszkopol: Przecież nawet jakby im tego wprost nie powiedział to k---a przecież każdy na tym spotkaniu wiedział czemu do niego zadzwonili. Jeszcze jak mu powiedzieli, że albo on albo Konop muszą teraz zawalczyć.