W-----a mnie już ta codzienność. Człowiek z--------a jak głupi, nie ma w pgole zycia, tylko ciagle praca, praca, praca, a wydatki w Polsce są takie, ze nic nawet nie udaje się odłożyć. Śniadaniem jem w domu, żeby zaoszczędzić, to liczmy z 10zl, ale potem w pracy zamówić jakieś jedzenie - 50zl, lunch na mieście - kolejne 50zl lekko licząc, potem do domu zamówić jakaś pizzę, 30zl, do tego jakieś wody do picia
Bhimasena
via iOS