Motocyklista ginie, gdy z podporządkowanej zajeżdża mu drogę cofający samochód.

Jechał główną drogą a mimo to wskazuje się go jako winnego. Są nagrania wypadku z monitoringu dokumentujące co się stało. Policja nie zabezpieczyła prawidłowo miejsca zdarzenia - sprawę o to umorzono. Powołano nawet biegłego, który stwierdził, że to jego wina, ponieważ jechał zbyt blisko pobocza.
z- 205
- #
- #
