Zakupiłem "oryginalny" wyświetlacz do telefonu który odesłałem, bo okazał się zwykłym najtańszym chłamem z aliexpress. Niby typowy dzień na allegro, jednak tym razem Janusz ( a raczej Mykoła) dołączył paragon z ceną obniżoną o 50 zł. I dokonał zwrotu wg tego co miał na paragonie a nie wg aukcji. Po próbie kontaktu założyłem spór na allegro. Czy mogę zrobić coś więcej by pokazać "biznesmenowi", że Polska to nie Ukraina i takich wałków
marecki22








