Zawsze gdy jest mi mega smutno lub co gorsza nudno, przypominam sobie wpis z mirko, gdy chlopak siedzial na przystanku i pani pytala go o autobus. A: "H szlo?" B olal sprawe bo nie zrozumial Pani A drugi raz pyta czy "H szlo?" B domyslil sie ze chodzi o haslo i odpowiedzial "Rucham psa jak sra". No i jak tak sobie pomysle o tym, to od razu mi lepiej.