Jak mnie wkurzają pseudoznajomi z dawnych lat, którzy kiedyś normalnie na ulicy potrafili się witać, a dzisiaj tylko dlatego, że nie widzieliście się kilka lat, udają że Cię nie znają i odwracają głowę w drugą stronę. Niby człowiek wie, że nie ma sensu się tym martwić, a jednak gdzieś w środku czuje źle człowiek.
@baba_by_sie_jednak_przydala: Jeśli mówię komuś cześć, bo pamiętam go z lat młodości, być może mamy wspólne wspomnienia i kiedyś normalnie rozmawialiśmy, to nie uważam, żeby to była obłuda z taką osobą się witać. Raczej razi mnie to, że ludzie po latach milczenia nie potrafią czasem nawet na siebie spojrzeć, normalnie tabula rasa.
Jak mnie wkurzają pseudoznajomi z dawnych lat, którzy kiedyś normalnie na ulicy potrafili się witać, a dzisiaj tylko dlatego, że nie widzieliście się kilka lat, udają że Cię nie znają i odwracają głowę w drugą stronę. Niby człowiek wie, że nie ma sensu się tym martwić, a jednak gdzieś w środku czuje źle człowiek.