Nosalowa ma straszną potrzebę posiadania oprawcy. Jak odszedł Mop to Majeczka była ta najgorsza. Jak była już prawie pewna, że Majeczka jest na odstrzale, zaczęła gadać, że nie podoba jej się, że Karol jej tak zawsze broni. Zawsze będzie ktoś, kto jej zagraża
Mówi miłe słówka ("zasługujesz na to", "jesteś wartościowa"), które nic nie znaczą, łechta ego, podporządkowuje się innym. Ale jej główna strategia to bycie wieczną ofiarą domniemanych knuć innych, a
Mówi miłe słówka ("zasługujesz na to", "jesteś wartościowa"), które nic nie znaczą, łechta ego, podporządkowuje się innym. Ale jej główna strategia to bycie wieczną ofiarą domniemanych knuć innych, a



-mogę cię przytulić?
XDDDDD pier.. dolca bym dostała z taką koleżanką, już pomijając fałszywość julki, takie zdrobnianie wszystkiego, zwracanie się do wszystkich per kochanie i bycie nadmierną przylepą i pocieszycielką. Męczące to strasznie