Dziś doznałem szoku w sklepie GZELLA. Leży sobie świeża szynka zapakowana na wystawce w lodówce, gdy poprosiłem o pokrojenie jej otrzymałem odpowiedz że nie można jej sprzedać bo są pootwierane inne resztki wędlin i że tej teraz nie może sprzedawać. Pracownica nie polskiego pochodzenia żali się że to rozkaz kierownictwa i że nie chce płacić z własnej kieszeni za resztki wędlin które zostaną. Poprosiłem o numer tel do kierowniczki, niestety bezskutecznie. Nie
Poprosiłem o numer tel do kierowniczki, niestety bezskutecznie. Nie
źródło: Logo_-jpg_Gzella
Pobierz@lukasz9889: ehhh