widmo rezultatu oficjalnego testu psychologicznego z którego wynika moja zerowa kreatywność unosi się nade mną każdorazowo kiedy podejmuję się procesu twórczego
❯jedno polubienie, hura ❯zero wyświetleń, zaraz, co ❯spójrz do środka ❯konto bot lajkujące wszystko jak leci ❯firma zajmująca się promowaniem artystów i networkingiem
frapuje mnie refleksja materii bycia autorytetem dla innych, miło by było być w pewnym sensie kimś poważanym dla osoby trzeciej, jednakowoż rewerencją żadną nie jestem, bynajmniej
jaką metodą zdołam odnaleźć wpis sprzed paru lat na mikroblogu który wiem że nie jest usunięty, pióra konta usuniętego, do którego wyszukiwarki nie dają rady już się dogrzebać; szukaj #anime
tragikomizm przeistoczony w utrapienie faktem obchodzenia się mną jak troglodytą niezależnie od biężąco obnażonej fasety autentycznej natury mojej postaci, pora umierać
źródło: trh
Pobierz