@adam-photolive: wypowiem się jako "sprawca" całego zajścia, któremu życzysz wszystkich chorób świata - otóż cale zdarzenie wyglądało tak, że po odblokowaniu hulajnogi i przejechaniu 300m kierownica została mi w rękach. Ostawiłem ją i zgłosiłem w aplikacji. Niestety hulajnogi mimo, że pojawiły się stosunkowo niedawno są już w opłakanym stanie. Jestem ofiarą tej usługi - nie wandalem. Miałem szczęście, że nie złamałem sobie czegoś jadąc pojazdem, którego stan techniczny w żaden
@adam-photolive: oparłem ją o ten słup najstabilniej jak się dało - wywrócił ją wiatr lub jakiś sfrustrowany klient, któremu aplikacja pokazała powyższą hulajnogę jako sprawną i w pełni naładowaną