Ale miałem historie przed chwilą. Było takie znalezisko na głównej o tym że w ramach jakiejś akcji społecznej, jak ludzie reagują na małą dzewczynkę która siedziała na chodniku i prosiła o pomoc bo sie zgubiła chyba. W końcu podbija do niej gruby czarny i mówi jej że widział jej mamę i ciągnie ją w tamtą strone "do mamy". Otóż..siedzę sobie w garażu i słyszę że na tylnej uliczce (te "back alley' w
kuntrops
