Ale przydarzyła mi się dzisiaj historia na siłowni. Ćwiczyłem sobie martwy ciąg bokiem do lustra, a że dzisiaj jest niedziela to na siłowni byłem tylko ja i jakiś różowypasek. Salka jest spora, ale że lustro jedno, to owy różowy stanął jakiś metr przede mną i zaczął robić fronty z hantlem, wypinając przy tym najlepszy tyłek jaki widziałem w życiu. Dzięki nadludzkiej sile woli udało mi się trzymać wzrok zwrócony w podłogę, ale
Oczywiście, tylko w moich mokrych snach stulejarza. Tak naprawdę jak zobaczyłem, że się na mnie patrzy, to szybko odwróciłem wzrok, uciekłem na drugi kąt siłowni, a teraz staram się jej unikać.
@Aztek2201: I bardzo dobrze że tego nie zrobił. Dzięki temu jest niesamowite dzieło pokazujące potęgę żywiołu a nie jakieś maryjki czy inne jezuski w chmurkach
źródło: comment_smUiMVaHvI9BuXbhNXFZyojIUlhlhFTQ.jpg
Pobierz