I co z tego, że Suzan wkłada jakiś wysiłek i sprawia wrażenie kminiącej, jak ona po prostu nie ma do tego zasobów mózgowych. Świadczy o tym chociażby to, że nie zatrybiła czytając ten papirus z koszyka, że już dwie osoby o tym mówiły. Będąc w pokoju sabotażysty dostała pamięciowej ślepoty jakby zupełnie nie pamiętała tego, co mówili poprzednicy. Nie miała zapisanych tych haseł "korona", "zbroja" itp? Jedno z nich leżało ułożone, a

tacsko