Kiedyś pociąg, którym jechał wykładowca KUL-u, ksiądz Karol Wojtyła, spóźnił się. Czekający na egzamin studenci – wobec braku egzaminatora – rozeszli się. Pozostał tylko jeden ksiądz, który nie znał Wojtyły – nie chodził na jego wykłady, a do egzaminu przygotowywał się z pożyczonych notatek. Po dwóch godzinach wpadł niewiele starszy od zdającego, zziajany Wojtyła. Ksiądz – student, ucieszony, że nie będzie zdawał sam, zapytał:
– Stary, ty też na egzamin?
– Na
– Stary, ty też na egzamin?
– Na
- Wanzey
- slodkie_plastry_ananasa
- LiveDieRepeat
- jwitos
- sitivi
- +4090 innych



























Znajoma pożaliła się, że facet, który do niej zarywał i który jej się podobał, ją olał i związał się z inną.
Znajoma oczywiście typ laski, gdzie facet musi najpierw trochę pozabiegać, pobiegać, postarać się - problem, że nie znała granic ani umiaru.
Facet w końcu dał sobie siana i dał szansę na relację lasce, która bezpośrednio do niego podbiła.
No i